Znalezione zdjęcia dla Itachi:
Brak.
Akemi: Pogoda di dupy! Pada i pewni zaraz burza będzie! -.-
Nienawidzę takich dni!
Tobi: Tobi boi się burzy i deszczu...! <płacz>
Deidara: Wiesz co Tobi. Może w coś zagramy? Wy może też co?
<Deidara, Tobi, Hidan, Konan, Kisame poszli grać z Tobim, i go uspokoić>
Akemi: Kto robi śniadanie bo głodna jestem?
Itachi: Ja mogę coś zrobić... <idzie do kuchni>
Akemi: Dzięki Itaś, tylko nie kanapki bo nie lubię...!
Nienawidzę takich dni!
Tobi: Tobi boi się burzy i deszczu...! <płacz>
Deidara: Wiesz co Tobi. Może w coś zagramy? Wy może też co?
<Deidara, Tobi, Hidan, Konan, Kisame poszli grać z Tobim, i go uspokoić>
Akemi: Kto robi śniadanie bo głodna jestem?
Itachi: Ja mogę coś zrobić... <idzie do kuchni>
Akemi: Dzięki Itaś, tylko nie kanapki bo nie lubię...!
Deidara: Tak się zastanawiamy co by tu napisać... <myśli>
Tobi: Może to co robiliśmy wczoraj? <popatrzał się na wszystkich> <Itachi spalił buraka i wybiegł z salonu a Kisame się zarumienił>
Kisame: Lepiej nie... <poszedł do Itachiego>
Tobi: Co się stało? <Deidara; facepalm>
Deidara: Nic Tobi...
Tobi: Ale...
Pein: Zamknij morde debilu! Próbuję się skupić!
Hidan: Chyba żartujesz! <śmiech>
Pein: Ale z ciebie gówniaż!
Hidan: A z ciebie to niby co? <jeszcze większy śmiech>
Kakuzu: Hidan... Skończ z tym...
Hidan: Tak jest Kuzu-chan...! <ucieka>
Kakuzu: Ale razy mam ci powtarzać żebyś tak do mnie nie mówił?! <biegnie za nim>
Zetsu: No comment... I to chyba wszystko nz dziś... <idzie>
Konan: Co się tutaj dzieje?
Akasie mówią PAPA! xD
Konan <mega face palm>













