Akatsuki

Motto? Jakie Motto? Akatsuki nie wystarczy?!

Login:
Hasło:
Zarejestruj się!

Wpisy moich znajomych

Zofia Nałkowska

Jest się ta­kim, jak myślą ludzie, nie jak myśli­my o so­bie my, jest się ta­kim, jak miej­sce, w którym się jest.
17.05.2012 o godz. 11:37
Naj­ważniej­sze, abyśmy nig­dy nie przes­ta­li za­dawać py­tań. Cieka­wość ma swo­je włas­ne rac­je is­tnienia. Nie sposób nie oniemieć z zachwy­tu, gdy kon­tem­plu­je się ta­jem­ni­ce wie­czności, życia, czy też wspa­niałej struk­tu­ry rzeczy­wis­tości. Wys­tar­czy spróbo­wać pojąć choćby drob­ny frag­ment tej ta­jem­ni­cy każde­go dnia. Nig­dy nie wol­no ut­ra­cić tej świętej ciekawości.
17.05.2012 o godz. 11:36
Na poprawę humoru i samopoczucie najlepiej robi zabawny kotek.
k,NDA5MzEyMzQsNjE3NzM5,f,jestem_wesoly.jpg
17.05.2012 o godz. 11:35
Do domu sławnego polityka przychodzą dziennikarze.
Drzwi otwiera im jego syn:
- Twój tata jest w PSL, SLD czy AWS?
- Mój tata jest teraz w WC.
17.05.2012 o godz. 11:32
Przychodzi facet do urologa i mówi:
- Panie doktorze, spuchło mi jądro.
- Proszę pokazać.
- Ale niech pan doktor mi obieca, że nie będzie się śmiał.
- Ależ etyka lekarska mi nie pozwala, oczywiście że nie będę.
Pacjent wyjmuje jedno jądro, wielkości dużego jabłka, a doktor ryczy
ze śmiechu.
- A widzi pan, za to nie pokażę panu tego spuchniętego.
17.05.2012 o godz. 11:31
Wiedzę możemy zdo­bywać od in­nych, ale mądrości mu­simy nau­czyć się sami.
Adam Mickiewicz
17.05.2012 o godz. 11:30
Kto miłości nie zna, ten żyje szczęśli­wy, i noc ma spo­kojną, i dzień nietęskliwy.
17.05.2012 o godz. 11:29
Adam Mickiewicz

Pow­tarzając dob­ra­noc, nie dałbym ci zasnąć.
17.05.2012 o godz. 11:29
ODA DO MŁODOŚCI



Bez serc, bez ducha, to szkieletów ludy;

Młodości! dodaj mi skrzydła!

Niech nad martwym wzlecę światem

W rajską dziedzinę ułudy:

Kędy zapał tworzy cudy,

Nowości potrząsa kwiatem

I obleka w nadziei złote malowidła.



Niechaj, kogo wiek zamroczy,

Chyląc ku ziemi poradlone czoło,

Takie widzi świata koło,

Jakie tępymi zakreśla oczy.

Młodości! ty nad poziomy

Wylatuj, a okiem słońca

Ludzkości całe ogromy

Przeniknij z końca do końca.



Patrz na dół - kędy wieczna mgła zaciemia

Obszar gnuśności zalany odmętem;

To ziemia!

Patrz. jak nad jej wody trupie

Wzbił się jakiś płaz w skorupie.

Sam sobie sterem, żeglarzem, okrętem;

Goniąc za żywiołkami drobniejszego płazu,

To się wzbija, to w głąb wali;

Nie lgnie do niego fala, ani on do fali;

A wtem jak bańka prysnął o szmat głazu.

Nikt nie znał jego życia, nie zna jego zguby:

To samoluby!



Młodości! tobie nektar żywota

Natenczas słodki, gdy z innymi dzielę:

Serca niebieskie poi wesele,

Kiedy je razem nić powiąże złota.

Razem, młodzi przyjaciele!...

W szczęściu wszystkiego są wszystkich cele;

Jednością silni, rozumni szałem,

Razem, młodzi przyjaciele!...

I ten szczęśliwy, kto padł wśród zawodu,

Jeżeli poległym ciałem

Dał innym szczebel do sławy grodu.

Razem, młodzi przyjaciele!...

Choć droga stroma i śliska,

Gwałt i słabość bronią wchodu:

Gwałt niech się gwałtem odciska,

A ze słabością łamać uczmy się za młodu!



Dzieckiem w kolebce kto łeb urwał Hydrze,

Ten młody zdusi Centaury,

Piekłu ofiarę wydrze,

Do nieba pójdzie po laury.

Tam sięgaj, gdzie wzrok nie sięga;

Łam, czego rozum nie złamie:

Młodości! orla twych lotów potęga,

Jako piorun twoje ramię.



Hej! ramię do ramienia! spólnymi łańcuchy

Opaszmy ziemskie kolisko!

Zestrzelmy myśli w jedno ognisko

I w jedno ognisko duchy!...

Dalej, bryło, z posad świata!

Nowymi cię pchniemy tory,

Aż opleśniałej zbywszy się kory,

Zielone przypomnisz lata.



A jako w krajach zamętu i nocy,

Skłóconych żywiołów waśnią,

Jednym "stań się" z bożej mocy

Świat rzeczy stanął na zrębie;

Szumią wichry, cieką głębie,

A gwiazdy błękit rozjaśnią -



W krajach ludzkości jeszcze noc głucha:

Żywioły chęci jeszcze są w wojnie;

Oto miłość ogniem zionie,

Wyjdzie z zamętu świat ducha:

Młodość go pocznie na swoim łonie,

A przyjaźń w wieczne skojarzy spojnie.



Pryskają nieczułe lody

I przesądy światło ćmiące;

Witaj, jutrzenko swobody,

Zbawienia za tobą słońce!
Garden Tea2.jpg
czerwona_roza11.jpg
17.05.2012 o godz. 11:27
Wakacje,ach wakacje już niedługo będziecie.
hawaje.jpg
Tagi: Wakacje
16.05.2012 o godz. 19:44

Student poszedł zdawać egzamin ale niewiele umiał.
W końcu zniecierpliwiony profesor zadał pytanie:
- Ile żarówek jest w tym pokoju?
- 10.
- Niestety, 11 - powiedział profesor wyciągając żarówke z kieszeni i wpisał do indeksu bańkę.
Student poszedł zdawać drugi raz.
Gdy padło pytanie o żarówki, po chwili zastanowienia odpowiedział:
- 11.
Na co profesor:
- Ja nie mam w kieszeni żarówki.
- Ale ja mam, panie profesorze...
16.05.2012 o godz. 19:43
Erich Fromm

Nie jest bo­gaty ten kto dużo ma, lecz ten, kto dużo daje.
Tagi: Erich Fromm
16.05.2012 o godz. 19:41
Jest się ta­kim, jak myślą ludzie, nie jak myśli­my o so­bie my, jest się ta­kim, jak miej­sce, w którym się jest.
Zofia Nałkowska
15.05.2012 o godz. 15:48
I oto jest te­mat: mężczyźni! Ach, jeszcze raz można o tym pomówić do sy­ta! Wys­tar­czy młody, ład­ny bu­ziak, żeby opuścić żonę, z którą przeżyło się dwadzieścia lat, żeby opuścić do­ras­tające dzieci. Mężczyz­na! Ja­kiś niższy ga­tunek ludzi, rodzaj zwierząt, które na­leży opa­nowy­wać, ujarzmiać, tre­sować, które trze­ba umieć trzy­mać. Poświęca się te­mu całe życie, całą in­te­ligen­cję uczu­cia, całą prze­myślność in­styn­ktu, stwarza się nową dys­cyplinę psycho­logiczną, pełną wska­zań, norm i pa­rag­rafów - NA PRÓŻNO.
15.05.2012 o godz. 15:48
Najsłodsza kotka świata- Marie.
Prawda,że rozkoszna?
60f7e0200010ae2d4f299339.gif
Tagi: Kotka Marie
15.05.2012 o godz. 15:46
Ar­cheolog to wy­marzo­ny mąż, im żona star­sza tym bar­dziej się nią interesuje.
Agatha Christie
12.05.2012 o godz. 20:36
Nie po­lity­ka po­win­na rządzić ludźmi, lecz ludzie polityką.
Napoleon Bonaparte
12.05.2012 o godz. 20:36

- Tato, kup mi rowerek!
- Rowerek... Syneczku, olej rowerek. Poczekaj, niedługo będziesz mógł jeździć na motorowerku, nie wolisz motorowerka?
- Jasne, tato!
...Minęło trochę czasu...
- Tato, kup mi motorowerek!
- Synu, motorowerki są da wieśniaków, poczekaj roczek, kupimy skuterek, nie wolałbyś skuterka?
- Super, tato, jasne, że wolę!
...Minęło trochę czasu...
- Tato, kup mi skuterek
- Ech, synu, skuterki są dla ciot, poczekaj dwa latka dostaniesz motor! Motor! Nie chcesz motoru?
- Tak! Tak! Chcę!
...Minęło trochę czasu...
- Tato, co z moim motorem?
- Synu, powiem szczerze, jest sens kupować motor skoro za rok będziesz już mógł prowadzić samochód? Prawdziwą brykę! Hę? HĘ?
- Jasne, tato...
...Minęło trochę czasu...
- Tato, kup mi auto...
- Auto? Po ch*j ci auto, jak ty nawet na rowerku jeździć nie umiesz.
12.05.2012 o godz. 20:33
Turysta pyta Bacę:
- Baco, jak przepowiadacie pogodę?
- Ano po świstaku.
- Jak to po świstaku?
- Jeśli świstak podrapie się jeden raz, to znaczy że będzie ładna pogoda, jak dwa, to znaczy że będzie śnieg, a jak trzy, to znaczy że będzie burza.
- A jak podrapie się więcej razy?
- To znaczy że ma pchły.
12.05.2012 o godz. 20:33

Zenek i Maria uznali, że aby mięć chwilę dla siebie w niedzielne popołudnie, jedynym wyjściem jest wysłać syna na balkon i poprosić go o komentowanie tego, co się dzieje w okolicy.
Chłopiec zaczyna komentować, a rodzice robią swoje.
- Holują samochód na parking - mówi - przejechała karetka. Wygląda na to, że Kowalscy mają gości - mówi po chwili - Mateusz jeździ na nowym rowerze, a Nowakowie uprawiają seks.
Mama i tata podskoczyli w łóżku:
- A skąd wiesz? - pyta zaskoczony ojciec.
- Ich dziecko też stoi na balkonie.
12.05.2012 o godz. 20:32